Zawsze dowiaduj się, w jakiej przestrzeni będziesz występować. Jeśli jest to nietypowe wnętrze, ciekawy outdoor czy zabytkowy kamieniołom, możesz wykorzystać przestrzeń, aby zmienić dobry koncert w niezapomniany koncert.
Jednym z najbardziej typowych miejsc występów jest niewielka scena, podwyższona 1-2 metry względem publiczności. Może to być klub, sala konferencyjna lub scena festiwalowa - jednak zachowania na tym podłożu trzeba mieć dobrze opanowane.
Poruszaj się na scenie. Nic nie jest nudniejsze od beatboxera-gwoździa wbitego w środek sceny, patrzącego w swoje buty. Nawet jeśli jego bity rządzą, ludzie odbiorą go jako zamulonego outsidera. Dlatego jeśli zaczniesz bardziej z prawej strony sceny, pozostań tam chwilę i przejdź na przeciwną stronę. Zostań tam na kilka taktów i powróć na poprzednie miejsce. Poruszaj się wolno, rytmicznie, w rytm swoich bitów.
Kiedy występujesz na wysokości typowej sceny, często na sali jest ciemno, a scena jest oświetlona reflektorami. W tej sytuacji ledwo widzisz pierwszy rząd ludzi, następne są już tylko rozmytymi kolorami w tle. Jeśli będziesz patrzył prosto przed siebie, z dalszych rzędów będzie to wyglądało jak patrzenie na swoje buty (widownia się podwyższa z dalszymi rzędami) Aby stworzyć wrażenie, że ogarniasz wzrokiem całą widownię, wybierz sobie punkt na środku widowni, naprzeciwko ciebie i nieco powyżej twojej linii wzroku. Kiedy będziesz wracał podczas swojego show do tego punktu, nawiążesz zbiorowy kontakt wzrokowy:)
Musisz być zdeterminowany i skupiony, inaczej mówiąc skurwysyńsko pewny siebie. To wpłynie z pewnością na Twoją postawę, cofniesz barki, wyprostujesz kręgosłup, zepniesz nieco brzuch i staniesz pewnie na nogach. Ta postawa emanuje energię i pewność siebie do publiczności, a energia zawsze wraca do ciebie.
Jeśli masz problemy z taką postawą, lub z koncertowych zdjęć wynika, że jednak się garbisz i stoisz jak łamaga, poćwicz koniecznie przed dużym lustrem. Zobacz jak zachowujesz się kiedy robisz beatbox i na bieżąco koryguj. Po opanowaniu odpowiedniej postawy i sposobu poruszania sie, bez problemu odtworzysz te ruchy na scenie.
To część trzecia większego cyklu, z pogranicza beatboxu i sztuki życia. Stay tuned!